Menu

Jak powstają sadzonki

Na koniec sezonu zdrowe i dobrze zdrewniałe łozy poddaje się selekcji, a następnie przycina na odpowiednią długość, segreguje według odmian i wiąże w pęczki.

 

Przez okres zimy zabezpieczone w podziemnej piwnicy, w której wnętrzu bez względu na wielkość mrozu panuje temperatura w granicach od -1°C do +4°C, dodatkowo przysypane wilgotnym piaskiem.

 

Wiosną po wstępnym ukorzenieniu łozy, rośliny wysadzane są do gruntu na czarną folię, gdzie wzrastają przez cały sezon wegetacyjny.
Jesienią po wystąpieniu przymrozków, które powodują, że sadzonki w naturalny sposób przechodzą w stan uśpienia zimowego, wyorywuje się je, a następnie weryfikuje i segreguje.
Część jest sprzedawana jako sadzonki z gołym korzeniem, a część umieszcza się w chłodni gdzie przebywają do marca.
Około połowy marca ( w zależności od warunków na dworze), sadzonki zostają wysadzone do 2 litrowych doniczek w świeże - odpowiednio skomponowane - podłoże. 
Następnie sadzonki umieszcza się w nieogrzewanym tunelu foliowym, w którym następuje wzrost części nadziemnej (zielonych przyrostów) i rozwój korzeni, które mają czas na przerośnięcie bryły korzeniowej.
Po prawie dwumiesięcznym okresie wzrostu - z początkiem maja są rozsyłane do klientów.
Także nasze sadzonki to już porządny krzew, który po całym roku wzrastania w gruncie - w szkółce - w następnym roku zostaje umieszczony w doniczce w celu umożliwienia transportu i wysadzania na miejsce stałe przez cały okres wegetacyjny.

Jak widać na załączonych zdjęciach, oferujemy sadzonki wysokiej jakości o bardzo solidnej budowie i zdrowych dorodnych korzeniach, co jest podstawą prawidłowego i szybkiego rozwoju rośliny.
Gruba łoza zapewnia duży zapas "starego drewna" a co za tym idzie i treści pokarmowych niezbędnych na początku wzrostu oraz to, że gruba łoza gwarantuje dorodne i zdrowe oczka, z których rosną grube i dobrze wykształcone roczne przyrosty.

Sadzonki mają średnio (w zależności od odmiany) 20 - 35cm długości pnia plus długość młodej latorośli. Taka sytuacja umożliwia głębokie umiejscowienie korzeni (bez konieczności sadzenia w tzw. "misie"), co uchroni je przed przemarznięciem w bezśnieżne zimy i zapewni wilgoć w okresie suszy.

Produkujemy sadzonki tylko na własnych korzeniach. Szczepienie na podkładkach chroni  przed pasożytem  Filoksera (którego w Polsce nie ma), ale ma swoje minusy - chociażby fakt, że w przypadku zmarznięcia części nadziemnej (np. w nagłe silne listopadowe mrozy) sadzonka jest do wyrzucenia, gdyż na pewno zmarznie miejsce szczepienia. W przypadku własnych korzeni na pewno coś od korzenia wypuści i szybko zastąpi to co zmarzło. Oprócz tego, coraz częściej słychać opinie różnych hodowców, że szczególnie w przypadku odmian deserowych, krzewy na własnych korzeniach dają bardziej dorodne i smaczniejsze owoce.

...a teraz już tylko pakowanie i w drogę :)

Sadzonki gołokorzeniowe

Wzrost sadzonek na czarnej folii:

Wygląd sadzonek po "wykopkach":

Winogronami byłem zafascynowany od dziecka.
Nikt nie wiedział (również i ja sam)
skąd mi się wzięło to zainteresowanie...